wtorek, 21 czerwca 2016

Recenzja: Piękne Istoty

Tytuł: Piękne Istoty
Tytuł oryginału: Beautiful Creatures
Autorki: Kami GarciaMargaret Stohl
Cykl: Kroniki Obdarzonych (tom 1)
Wydawnictwo: Łyński Kamień
Data wydania: 5 maja 2010
Ilość stron: 536
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction


Ethan Wate to 15-latek mieszkający w małym miasteczku-Gatlin w Karolinie Północnej. Po tragicznej śmierci matki, Ethan'a wychowuje przyjaciółka jego mamy-Amma, jego ojciec odciął się od rzeczywistości i całymi dniami siedzi u siebie w gabinecie. Główny bohater ma tajemnice z którą musi się sam uporać. Od kilku tygodni śni mu się dziewczyna. Zna jego imię, ale on nie zna jej. Według Ethan'a sam sen nie jest dziwny, lecz to co dzieje się kilka tygodni później. Do Gatlin przyjeżdża Lena Duchannes-dziewczyna z jego snów, oraz siostrzenica starego Macona Ravenwood'a. Rówieśnicy chłopaka nie akceptują jego nowej znajomej, lecz Ethan nie zamierza jej porzucić. Głównego bohatera, oraz Lene coś łączy, coś bardzo mrocznego... .


,,Szesnaście księżyców, szesnaście lat
Szesnaście razy trwoga ma trwa
Szesnaście razy rozpacz się śni
Spadam, spadam przez wszystkie te dni..."


Jest to cykl książek zwanych Kronikami Obdarzonych. Są jeszcze trzy części: 
~Istoty Ciemności
~Istoty Chaosu
~Beautiful Redemption

Ostatnia część, czyli Beautiful Redemption nie została wydana w Polsce, i najprawdopodobniej nie zostanie.

Można liczyć na czytanie po angielsku, lub czytanie na czytniku książek (JEŻELI KTOŚ CHCE POSIADAM PRZETŁUMACZONE BEAUTIFUL REDEMPTION NA PDF!!!)

Kiedys przeczytałam tę serię, ale że ostatnio znalazłam czwartą część przetłumaczoną na pdf na chomikuj od razu wzięłam się powtórnie za Piękne Istoty. Nie żałuje tego bo jest to jedna z moich ulubionych serii książek i czułam się wspaniale móc znów ją przeczytać.


Książka jest wspaniała i niezwykle wciągająca. Nigdy nie zanudza. Zgranie Kami Garci i Margaret Stohl zaskakuje, bo książka jest świetnie napisana. 


W 2013 roku do kin wszedł film na podstawie pierwszej części Kronik Obdarzonych. Niestety najpierw obejrzałam film, a później przeczytałam książkę, ale zauważyłam że to niczemu nie zaszkodziło. W filmie byłam po prostu zakochana. Swego czasu uchodził w moim życiu za najlepszy film i nałogowo go oglądałam. Lecz gdy przeczytałam książkę zauważyłam, że film nijak się ma do książki. Pomimo braku podobieństwa zachowałam film na komputerze, a książkę na zawsze zapamiętam.




Polecam ja przeczytać, a następnie obejrzeć ten jakże cudny (gdy nie myślisz o akcji w książce) film.



Ola 

2 komentarze:

  1. Książka bardziej przypadła mi do gustu niż film. Chyba zwyczajnie nie podeszli mi aktorzy grający główne postacie :)

    OdpowiedzUsuń