piątek, 3 czerwca 2016

Teorie dotyczące seri Cassandy Clare - czyli: Czemu ten kot jeszcze żyje?





Ten post jest trochę inny niż zwykle i będzie dotyczył małego puszystego szczegółu w książkach Cassandy Clare. Chyba nie ma książkomaniaka, który nie znał by tej autorki, ale nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę na to, co zauważyłam ja. Przejdźmy już do rzeczy.
(ostrzegam, że jest to długi post więc lepiej się przygotuj)

Mam drobne zastrzeżenie co do wszystkich serii (Znaczy tylko o nocnych łowcach, te pozostałe zostawmy w spokoju)

Ale ile lat może żyć przeciętny kot? Church pojawił się w Diabelskich Maszynach a tam akcja dzieje się XIX wieku. Był pupilem (jeśli można to tak ująć)Jamesa Carstairsa.

Nie było by w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że pojawił się Darach Anioła czyli na początku XXI wieku,( nie pamiętam dokładnie ale około 2007 roku)

No ale może długo żył, nie jego wina, na pewno niedługo zdechnie. ( tak oczywiście byłam przekonana)

A tu niespodzianka, co do cholery on robi kolejne 5 lat później ?!?! Czemu on jeszcze żyje? (Nie żebym coś do niego miała, nie lubię jak zwierzęta umierają  no ale bez przesady...) Moim zdaniem 134 lata (plus-minus) na kota to dużo za dużo ( W Mrocznych intrygach James ma 150 lat, a w Diabelskich Maszynach ma- o ile się nie mylę 17. Nie wiadomo ile lat miał Church kiedy James go przygarnął więc stwierdziłam, że prawdopodobnie w Pani Noc kot ma 134 lata.)

Oczywiście nie była bym sobą, gdybym nie dopowiedziała sobie reszty i mam pewne teorie:


(Teorie są zwykłymi przypuszczeniami, nigdzie nie potwierdzonymi i chyba niemożliwymi, ale z racji że chciałam się nimi podzielić, to je tu napisałam)http://m.ocdn.eu/_m/00ff32bba20e4cc550c1fe3884ea3c51,62,37.jpg


TEORIA I

Church jest nieśmiertelny, bo kiedyś napił się wampirzej krwi i teraz jest pół kotem pół wampirem (albo w ogóle bardziej wampirem a mniej kotem i to by też wyjaśniało gdzie on wiecznie ginie-polować, bo musi się czymś żywić)


TEORIA II

Church jest to synem demona i człowieka. Ci co uważnie czytali na pewno wiedzą, że każdy czarownik ma jakiś element zwierzęcy (np. Magnus oczy)I teraz dochodzimy do tego co może mieć wspólnego z tym kot. A mianowicie- co jeżeli były aż takie modyfikacje w genach, że jako czarownik nie ma w sobie cząstki zwierzęcej, tylko po prostu w całości jest zwierzęciem. I teraz niestety pojawiają się pewne problemy... Jeżeli był by czarownikiem to na pewno używał by magii ( chociaż nic nie wiadomo, przecież wiecznie go nie ma) a do tego mówił by ludzkim językiem, czego też nigdy nie zauważono. Jest takie prawdopodobieństwo, że nie może żyć z tym kim jest i po prostu się ukrywa.


TEORIA III

Biorę też pod uwagę możliwość, że jest to syn demona i kota czyli nowa rasa "kot nieśmiertelny ". Z racji, że demony są nieśmiertelne to on też jest nieśmiertelny. Ale jednak który demon chciał by mieć dziecko z kotem? Więc to wykluczam.


TEORIA IV

Jak wiadomo Church jest bardzo przywiązany do James'a, więc ta teoria na tym się opiera. W Pani noc Emma wspomina, że kot jak ucieka jest u James'a więc możliwe, że podczas gdy chłopak był cichym bratem, kot mu towarzyszył. To było by najlogiczniejsze wytłumaczenie, zakładając, że w Cichym Mieście czas płynie inaczej ( jak u fearie) Jednak nic z tego nie wiadomo, nie znalazłam informacji na ten temat.



TEORIA V

Church po prostu jest demonem pod postacią kota, jednak nie można wytłumaczyć tego, dlaczego nikt go nie namierzył. ( Z tego co pamiętam Izz imała naszyjnik z kamieniem, który pulsował, gdy w pobliżu był demon, jednak to się nigdy nie zdarzyło w obecności kota.)



Mimo, że teorie mogą być bez sensu, to jedno jest pewne. Cassandra Clare nie trzymała by go przy życiu tak długo gdyby to nie miało znaczenia, więc tylko możemy czekać na dalszy rozwój wydarzeń, i mieć nadzieję, że będzie to warte tego całego zachodu,

A może jednak któraś z teorii okaże się prawdziwa.


Co o tym myślicie?

Macie jakieś swoje teorie?

Jak wam się podobają posty tego typu?

Dina

PS. Dziękuję wszystkim, którzy dotarli do końca.

6 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotkałam sie z takim postem na blogu recenzenckim :D
    Ja niegdy nie zastanawiałam sie bardziej nad postacią churcha ale zawsze myślałam ze cassie cos o nim wspomni. A tu dotrwałam do pani noc i nic! Moze okaże sie ze ten kot będzie kluczowa postacią pod koniec? :)
    Fajny blog, zostaje tu na dłużej 😉
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Tez mi się wydaje ze będzie kluczową postacią w tej serii, napewno nie jest niedopracowanym szczegółem bo u Cassie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Juz nie mogę się doczekać kolejnych części MI.
      Dzięki że wpadłaś /Dina

      Usuń
  2. Moja teoria jest taka,ze gdy James uratował to od Pani Black i Dark,to on był w połowie demonem bo już ktoś kiedyś o tym w książce wspominał.Na przykład Pani Black wstrzyknela mu krew demona 😂 TEORIA 2 może to jest zmiennoksztaltny?jakis zabawny potomek Tessy 😂
    Pozdrowiam😁 marywkrainieksiazek.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry,głupia autokorekta *go nie to 😂

      Usuń
    2. To też jest całkiem możliwe. Nie pomyślałam o tym i napewno jest więcej takich możliwości. Te poprostu odrazu przyszły mi do głowy. Jestem naprawdę ciekawa o co z nim chodzi 😁😃 /Dina

      Usuń
    3. Potem takie badum tssss (dźwięk perkusji 😂) kot umiera!albo powstaną Kroniki Church'a 😂😂😂😂😂😂

      Usuń